01 października

Semilac 183 i naklejki wodne

Semilac 183 Grey Pepper

Cześć! Zapraszam dziś na szybkiego posta o niepozornym kolorze z Semilaca, który musiał przeleżeć prawie rok w szafie, żebym znalazła dla niego idealne zastosowanie. Zapraszam :)

Semilac 183 Grey Pepper pojawił się na rynku jakiś rok temu, razem z pozostałymi kolorami z serii Flavours. Mam wrażenie, że przemknął jakoś bez większego echa, bo z racji intensywności inne kolory z tej linii przyciągnęły więcej uwagi, a ten szaraczek jakoś zginął między nimi. Kupiłam go z myślą o tym, że będzie idealną bazą do jakiegoś ciekawego zdobienia, ale właśnie na to zdobienie nie miałam pomysłu - aż do teraz, kiedy trafiłam na naklejki wodne o numerze STZ-500 z wzorami w stylu mehendi. 


Semilac 183 Grey Pepper

Lakier sam w sobie zachowuje parametry innych kolorów tej marki - średnio gęsta konsystencja, dość dobre krycie (na zdjęciu dwie warstwy), bezproblemowe nakładanie i utwardzanie oraz dobrą współpracę z innymi markami - malowałam nim na bazie proteinowej z Indigo i zabezpieczyłam topem z Gelish. Barwę można określić jako bardzo mocno rozbieloną szarość, jest to zdecydowanie najjaśniejsza szarość z całej palety Semilaca.

Semilac 183 Grey Pepper

Zdobienie, jak już wspomniałam, wykonałam za pomocą naklejek wodnych. Nakładanie to standardowy proces - drugą warstwę koloru przemyłam cleanerem, wycięłam naklejki z kartonika, włożyłam na minutę do ciepłej wody po czym pęsetą wyjęłam kartonik z naklejką z wody i umieściłam ją na paznokciu. Przy nakładaniu naklejek w połączeniu z hybrydami najistotniejszym elementem jest dokładne osuszenie naklejki przed nałożeniem topu - przy wilgotnej naklejce top może odpryskiwać.
Ten manicure bardzo przypadł mi do gustu - nie zabrał wiele czasu i nie wymagał praktycznie żadnych umiejętności, a prezentuje się całkiem nieźle. Coś idealnego dla leniwych lub mniej zdolnych :)
Poniżej więcej zdjęć :)
Semilac 183 Grey Pepper

Semilac 183 Grey Pepper

Semilac 183 Grey Pepper

Jak Wam się podoba? :)

10 komentarzy:

Zostaw po sobie ślad, a na pewno do Ciebie zajrzę :)

Copyright © 2016 Hatty , Blogger